Gdańsk
Kalonka
Lublin - Rudnik
Mrągowo
Ostróda
Warszawa
Zamość


ZAGOŚCINIEC
Fot. o.Bogusław Piechuta OFMCap

ks. proboszcz>

ks. Stanisław Gergont - proboszcz parafii św. Ojca Pio w Zagościńcu
Kaplica i przyszły kościół są dziełem arch. Iwony Matlingiewicz z Rzeszowa i inż. konstruktora Adama Grodnego. W domu jest mieszkanie dla księdza proboszcza i wikariusza, kancelaria i salki katechetyczne.
Rzymsko-katolicka Parafia św. O.Pio
05-200 WOŁOMIN,
Zagościniec, ul. 100-lecia 99
prob.ks. Stanisław Gergont,
tel. 22 - 776 00 23
Nabożeństwo w II czwartek miesiąca od 16.00 do 18.00
i 23 dnia mies. Msza św. z kazaniem,
13 dnia mies. Nabożęństwo Fatimskie
materiał z "Niedziela" nr 10/2004
-
Chciałbym zintegrować dwie osady - Zagościniec i Lipinki,
tak abyśmy wszyscy stanowili jedno, aby nie było podziałów,
bo Chrystus nie jest podzielony - mówi ks. Stanisław Gergont,
proboszcz najmłodszej w diecezji warszawsko-praskiej
parafii św. o. Pio w Zagościńcu.
Została ona utworzona przez bp. Kazimierza Romaniuka 18 stycznia 2004 r
.

TRAMWAJEM ZA 10 KOPIEJEK
Zagościniec jest starą wsią wspominaną już w XV w. Wchodziła ona w skład powiatu warszawskiego i parafii Kobyłka. W XVII i XVIII w. był znacznie większy od Wołomina. Pod koniec XIX w. powstało tu letnisko, a od stacji kolejowej w Wołominie można było dojechać tramwajem konnym za 10 kopiejek.
Podczas wojny polsko--bolszewickiej w Zagościńcu stacjonowały wojska radzieckie, które po zwycięstwie Polaków pod Ossowem wzięły stąd szybki odwrót. Rosjanie zjawili się tu ponownie w 1944 r. z 3 korpusem pancernym. W tych okolicach rozegrała się jedna z największych (jeśli nie największa) bitwa pancerna na ziemiach polskich. Niemcy zniszczyli kilkaset radzieckich czołgów, tylko niewielu z nich udało się przebić przez pierścień wojsk niemieckich.
Po wojnie władza "ludowa" nie zezwalała na budowę w Zagościńcu kościoła. Starania w tej sprawie podejmował w latach sześćdziesiątych ks. Grzegorz Kalwarczyk, obecny kanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Był wtedy wikariuszem w Kobyłce. Zadatkował nawet pieniądze za plac pod przyszłą świątynię, zaczął kupować sprzęt liturgiczny. Władze jednak nie dopuściły do zakupu przez Kościół gruntu.
Z tego okresu zachował się kielich, który niedawno ks. prał. Kalwarczyk przekazał pierwszemu proboszczowi Zagościńca. Był na nim umieszczony rok 1968.
PROŚBA O PATRONA
Po powstaniu parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Duczkach, Zagościniec znalazł się na jej terytorium. Jego mieszkańcy czynnie uczestniczyli potem w budowie kościoła w Duczkach. W kilka dni po kanonizacji o. Pio, bp Kazimierz Romaniuk skierował do pracy w parafii Duczki z zamiarem utworzenia ośrodka duszpasterskiego w Zagościńcu ks. Stanisława Gergonta. - Poprosiłem Księdza Biskupa, aby ośrodek, a potem parafia, nosiły wezwanie o. Pio - wspomina ks. Gergont. Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zgodził się.
Ks. Stanisław zamieszkał przy kościele w Duczkach i -wspólnie z ks. prał. Zygmuntem Krysztopą, proboszczem Duczek - rozpoczął starania o zakup placu pod przyszłą świątynię.
Gdy - nie bez trudności - udało się tego dokonać, 13 września 2003 r. plac poświęcono, a następnie bardzo szybko rozpoczęto budowę domu parafialnego. W krótkim czasie powstała kaplica, która służyć będzie wiernym do czasu wybudowania kościoła.
Kaplica i przyszły kościół są dziełem arch. Iwony Matlingiewicz z Rzeszowa i inż. konstruktora Adama Grodnego. W domu jest mieszkanie dla księdza proboszcza i wikariusza, kancelaria i salki katechetyczne.
18 stycznia 2004 r. Zagościniec gościł bp. Kazimierza Romaniuka który odprawił tu pierwszą Mszę św. Wtedy też erygowa-na została parafia obejmująca Zagośdniec i Upinki. Jest zamieszkała przez ok. 3 tyś. osób. Tego dnia ks. Gergont przeniósł się na stale do Zagośdńca Na razie mieszka w skromnym drewnianym domku.
Od tego czasu w parafii trwa już normalne życie religijne. Codziennie odprawiana jest Msza św., a w niedziele - dzięki wsparciu duszpasterskiemu ze strony przygotowujących się na wyjazd na misje ks. Stefana i ks. Wiesława - nawet cztery. Planowane są śluby, chrzty, był już pogrzeb. Powstają grupy religijne.
Działa 40-osobowa Wspólnota Modlitewna Św. Pio, są cztery koła różańcowe. Tworzy się zespół służby liturgicznej ołtarza. Ksiądz Proboszcz myśli o powstaniu chóru parafialnego, Bractwa Szkaplerznego i koła Caritas. Od początku znaleźli się dobrzy ludzie, którzy pomogli. Parafia Duczki sfinansowała zakup placu, a ks. prał. Wojciech Zdziebłowski, proboszcz parafii św. Patryka w Warszawie ofiarował sprzęt liturgiczny i część wyposażenia kaplicy. Wiele rodzin pospieszyło z pomocą materialną i wspierały w pracach budowlanych. Parafia wciąż odmładza się. Na jej terenie osiedlają się nowi ludzie, którzy tu stawiają sobie domy. W tym roku podczas kolędy ks. Stanisław poświęcił 18 nowych domów w Lipinkach i 11 w Zagościńcu. W Zagościńcu są plany budo wy nowej szkoły. Większość parafian pracuje w stolicy, problem bezrobocia jest mniejszy niż w wielu innych rejonach.
"BUDUJEMY DLA SIEBIE"
- Od samego początku jestem otoczony wielką życzliwością moich parafian, z których jestem dumny. Sam nie mógłbym niczego dokonać. Pan Bóg zawsze mnie otacza dobrymi ludźmi. Widać u moich parafian wielką gorliwość o to, aby dom Boży został dobrze wykonany. Wszyscy żywo interesują się placem budowy - podkreśla ks. Stanisław. Gdy stawiano kaplicę, codziennie w czynie społecznym pracowało ok. 20 osób. Ludzie mówili: "Budujemy dla siebie, dlatego musi być wszystko starannie wykonane".
W tej chwili największe przedsięwzięcie, które czeka parafian to budowa nowej świątyni. Fundamenty pod nią najprawdopodobniej będą wykopane w 2005 r. Jest już kamień węgielny. Pochodzi z bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, a poświęcił go Ojciec Święty Jan Paweł II 18 sierpnia 2002 r. w Krakowie.

Ks. Stanisław ufa w szczególną pomoc patrona parafii św. o. Pio. - Całym sercem przylgnął on do Pana Boga. Gdy zapoznawałem się z jego życiem zafascynowało mnie to, jak dużo można dla Pana Boga zrobić - oddać wszystko, dla siebie nie mieć nic. Chciałbym, aby w naszej parafii realizowało się franciszkańskie zawołanie: Pokój i dobro. Dziś, gdy tyle nieporozumień sąsiedzkich, rodzinnych, myślę, że słowa te są wyjątkowo na czasie. Pokój przekazywać i być dobrym dla innych. Tak przecież czynił o. Pio. Od początku czuję jego opiekę - podkreśla Proboszcz najmłodszej w diecezji warszawsko-praskiej parafii i noszącej wezwanie św. Pio.

wnętrze kościółka
wnętrze koscioła sw. Ojca Pio
wnętrze kościółka
prezbiterium