[Powrót] * [Kapucyni] * [dojazd do Piły]
- o mieście Pile
- pierwsze lata kapucynów na Zachodzie Polski i w Pile - wspomnienia O. Jerzego Rumaka
logo

obok numer telefonu do braci

telefon
kosciół 

"pilskie co nieco"
co w prasie o nas

pisz w sprawie Grup Modlitwy
64-920 Piła 
ul. Ludowa 20 
tel: 067-3511262 

O. Roman Rusek, GP
O. Andrzej Mańczak, Wdp
O. Włodzimierz Lech
O. Jeremiasz Truś
O. Krzysztof Bierówka
O. Bogusław Piechuta
O. Bogdan Kordek
O. Dariusz Lachowicz
O. Sławomir Płoński
  

Parafia św. Antoniego u początków swojego istnienia należała
do wzorowych i najlepiej zorganizowanych parafii w diecezji.

tel. w sprawie Grup Modlitwy O.Pio do o. Bogusława
0,602601146
wnętrze
Parafię erygowano
1 czerwca 1951. 

O. Jerzy Rumak
O. Jerzy Rumak wspomina 
O. Ireneusz Nowak
O. Leszek Tabor
O. Przemyslaw Knap

Grupy duszpasterskie istniejące w parafii

HISTORIA
Bracia w Pile
Od lewej bracia: Jeremiasz, Bogusław, Dariusz, Marek, Roman, Andrzej, Krzysztof, Bogdan, Włodzimierz

     Kościół pod wezw. Św. Antoniego Padewskiego według projektu architekta Hansa Herkommera zbudowano w latach 1929-1930 za rządów ks. Henryka M. Janssena, późniejszego biskupa w Hildesheim. Kamień węgielny poświęcono 16 VI 1929. Prałat Kaller, administrator prałatury pilskiej, konsekrował kościół 15 VI 1930. Siedmiometrową rzeźbę Chrystusa-Zwycięzcy w wielkim ołtarzu wyrzeźbił rzeźbiarz B. Muller-Oerlinghausen, z drewna ze starej sceny pasyjnej z Oberammergau.  Drogę Krzyżową na ścianie północnej wykonał artysta malarz Willy Oeser. Świątynia należy do najbardziej oryginalnych budowli sakralnych w stylu nowoczesnym. Za czasów niemieckich przy kościele istniała tylko kuracja pod wezw. Św. Antoniego.

     Pierwsi kapucyni przybyli do Piły 23 maja 1945. O. dr Jerzy Rumak należy do pierwszych organizatorów życia religijnego. Kościół, zniszczony częściowo, został odremontowany w całości. Sam remont kosztował w 1946 prawie 150 000 zł. Odnowiony kościół poświęcono 8 VI 1945. Również kościół poprotestancki przy ul. Browarowej został przekazany parafii przez PRN, pismem z dnia 21 V 1946, na kościół szkolny.
    Parafia św. Antoniego stała się ośrodkiem duszpasterskim promieniującym na całą okolicę. Duszpasterze kapucyńscy przeprowadzili także remont kościoła Św. Rodziny. Odprawiali w nim Służbę Bożą do marca 1946. Opieką duszpasterską objęli teren w promieniu 20 km.
     Dnia 15 X 1946 parafię przejął o. Przemysław Knap. Pełen inwencji, dynamiki, rzutki i przedsiębiorczy, odremontował dom przyznany na plebanię, kościół szkolny św. Stanisława Kostki, pastorówkę, którą przeznaczył na parafialny oddział „Caritas", a wreszcie przeprowadził gruntowny remont kościoła św. Antoniego.
     Parafię erygowano 1 VI 1951.  Już w początkach uruchomiono bibliotekę parafialną .  I zorganizowano chór parafialny. Powołano do życia szereg instytucji kościelnych, jak Sodalicję Mariańską, Krucjatę Eucharystyczną Caritas itd. Parafia św. Antoniego należała do wzorowych i najlepiej zorganizowanych parafii.
Było to wielką zasługą o. Przemysława Knapa.
     Największym sukcesem o. Przemysława było zbudowanie nowoczesnego domu zakonnego 1957-1959 według projektu inż. arch. Władysława Pawliny. Bp Teodor Bensch, ordynariusz gorzowski, dnia 26 XI 1957 zezwolił na budowę domu zakonnego ad normam can. 497 CJC. 
Dom ten z kościołem stanowi zamkniętą kompozycyjnie całość. Dom zakonny erygował generał zakonu Klemens z Milwaukee 24 II 1959. Poświęcenie domu odbyło się 13 VI 1960.

 
Kapucyni w Pile

św. Antoni Padewski Jeszcze wojna nie skończona, jeszcze jadą na Berlin sowieckie pociągi wojskowe. A oto do jednego z nich pakuje się nie dbając o swój żywot O. Jerzy Rumak, mały niepozorny ale dziarski kapucyn, i przybywa do Piły na Pomorzu 5 maja w sobotę, w dniu maryjnym; pewny, że pod znakiem i protekcją Maryi wszystko pójdzie gładko. Następnego dnia w niedzielę 6 maja wobec tysiąca wiernych odprawił Mszę św. z płomiennym kazaniem powitalnym. Pierwsza Msza św. w Pile, pierwsza na Pomorzu. Uczestniczyli w niej nowi obywatele pilscy, przybyli głównie z Poznania i z Bydgoszczy, z pobliskiej Chodzieży i z Wyrzyskiego, także z centralnej Polski i nieco z kresów wschodnich. Piła przyciągała swoją tradycją, pamiętała królów polskich i czasy Staszica, i mimo obecnych ruin (80% zniszczeń) otwierała wspaniałe horyzonty. Ojca Jerzego urzekł ponadto św. Antoni za rzeką Gwdą i postanowił przy kościele tego Świętego stworzyć parafię dla Piły i dla okolicy w promieniu 15 km.
Sam nie potrafił, dlatego na pomoc wezwał z Krakowa ojców Andrzeja Zaklikiewicza i Ireneusza Nowaka, jako wikarych parafii i w randze prefektów szkół i gimnazjum. Dzięki mozolnej pracy tej trójki już od maja rozwija się życie religijne w Pile, nie powiem by już kwitło, powstawała parafia. Nawiasem mówiąc, za zgodą niechętnego niemieckiego wikariusza generalnego ks. Bleske, który mieszkał na wiosce w Pokrzywnicy koło Piły, a nasz kard. Hlond bawił jeszcze w Rzymie i nie ustanowił dla tych terenów polskiej władzy kościelnej.

Pierwszym znakiem żywotności był odpust 17 czerwca z okazji uroczystości Św. Antoniego, następnie nauczanie religii od czerwca w dwóch szkołach podstawowych, a od lipca gimnazujm, I Komunia św. 5 sierpnia, w połowie tegoż miesiąca półrocze szkolne (od wiosny dla wyrównania zaległości u dzieci nauka idzie w pełnym trybie, o wakacjach nikt nie myśli, najmniej zaś prefekci). To wszystko dzieje się w Pile, podczas gdy na innych terenach odzyskanych dopiero od września zaczyna pulsować życie religijne i Administratorzy Apostolscy szukają kandydatów na prefektów, którzy od października mają rozpocząć spełnianie swej funkcji nauczania religii w szkołach.


Co jest z charyzmatem kapucyńskim w Pile? - Dotychczas prócz spowiadania wiernych, kapucynów mniej interesowały chrzty i śluby, a namaszczania chorych udzielali sporadycznie i tylko w wyjątkowych wypadkach (kiedy w nocy trudniej było dostać się na plebanię, to pukano do klasztoru po ojczulka z tą posługą). Teraz skoro całe duszpasterstwo spoczęło w ich rękach, to administrowanie tych sakramentów nie wydaje się być specjalnym charyzmatem. Spowiadanie zaś wiernych, leczenie w konfesjonale rad duchowych, rozwiązywanie problemów sumienia, udzielanie słów nadziei, należało do tradycji każdego kapucyna, a było tak potrzebne w Pile, szczególnie w tym czasie przełomowym. I nie tylko w Pile, ale także na terenach dawnej Polski. Biada kapucynowi, jeśli się tam wychylił , bo go zaraz wsadzano do konfesjonału i musiał godzinami spowiadać, np. gdy po pierwszej wizycie w Pile O. Jerzy udał się do Bydgoszczy i 10 maja na Wniebowstąpienie chciał odprawić Mszę św, w kościele Św. Trójcy, to go ks. prałat Skonieczny zamknął na trzy dni w konfesjonale, aż mu wyspowiadał prawie pół parafii. Albo np. w Ujściu nad Notecią, w tamtejszej kalwarii wielkopolskiej.

Z głoszeniem słowa Bożego było jeszcze lepiej, a może i trudniej, w poczuciu wielkiej odpowiedzialności. Ambona u św. Antoniego była katedrą, z której każdej niedzieli słyszano Ewangelię i franciszkańskie poselstwo pokoju. A jeszcze częściej poza amboną, na zewnątrz świątyni antoniańskiej. Były to czasy, kiedy na gruzach rodzi się nowa Piła, powstaje wiele rzeczy nowych, ale wszystko okolone jest słowem Bożym i otrzymuje od Boga potrzebne błogosławieństwo:

 Było poświęcenie szkoły jednej i drugiej i jest słowo Boże,
Było poświęcenie fabryki Krochmalni i Przędzalni i jest słowo Boże.
Było poświęcenie domów, sklepów i hotelu, i jest słowo Boże.
Było poświęcenie stadionu i boiska sportowego, i jest słowo Boże.
Było poświęcenie przystani nad j. Płotki i jest słowo Boże.
Było poświęcenie lasów w Skórce koło Piły i jest słowo Boże.
Były sianokosy nad Notecią, zakończone Mszą św. ze słowem Bożym.
Szafowanie słowem Bożym! Jak je ocenić? Było to przedziwne powiązanie sacrum z profanum, względnie raczej uświęcenie profanum przez sacrum mocą charyzmatu słowa Bożego, w obfitości przekazywanego i z taką życzliwością wówczas wszędzie przyjmowanego.

Z wielkim szacunkiem należy przypomieć również pionierską misję O.Prefekta Ireneusza, gdyż to był mówca na miarę O.Anioła, drugim jego wydaniem. Do Piły przybył śladem Ojca Proboszcza, swego rówieśnika (obaj ur. w styczniu 1910 r., kiedy pokazała się kometa Halleya), i z pasją niezwykłą wziął się do pracy, mając po temu wszelkie potrzebne przymioty. Z miejsca zdobył sobie serca Pilan, a szczególnie młodzieży, której był prefektem, ucząc w gimnazjum prócz religii także łaciny. Tej młodzieży oddał wszystko i całego siebie. Dziesiątki jej wyrwał z fabryk i kierował na ławę szkolną by się kształcili. Pensję swą całą przeznaczał dla biedniejszych z nich. Własną pracą i młodzieży urządził ze starego baraku teatr, otworzył bibliotekę, opanował swym wpływem harcerstwo i pilnował jako podharcmistrz by hasło „Bóg" widniało zawsze na pierwszym planie.

Dnia 8.12.1945 r. w uroczystość Niepokalanej założył kanonicznie sodalicję mariańską i potem wspaniale ją prowadził. Ciekawymi i mądrymi kazaniami po prostu przykuwał młodzież do ambony. Jego kościół gimnazjalny na nabożeństwach pękał od młodzieży. Z tą młodzieżą, której oddał całe swe serce i swe zdolności, robił co chciał, stworzył z niej awangardę katolicką i była gotowa iść z nim na barykady. Opinia publiczna otacza O. Ireneusza nimbem. Na jego słowo czy to w kościele czy podczas różnych występów i imprez czeka cała Piła. Kazania jego niedzielne były kroniką Piły całego tygodnia. Satyra jego była nieraz tak zjadliwa, że nieprawomyślni drżeli przed nią. Kiedy wychodził na ambonę , to każdy myślał: co też nam dzisiaj ciekawego powie O. Ireneusz? Ale on miał zawsze mocny frapujący temat pod ręką i każde kazanie jego jest sensacją. To mistrz myśli i słowa. Jak chce to cały kościół płacze, innym razem omal nie klaskają mu wszyscy jak Włosi. Nie zapomnę nigdy dnia 2 września 1945 roku. Ponieważ część parafii zwłaszcza pośród kolejarzy tworzyli bydgoszczanie, dlatego w rocznicę krwawej niedzieli bydgoskiej urządziliśmy nieszpory i nabożeństwo żałobne za pomordowanych. Na ambonę wszedł O. Ireneusz i miał kazanie. Sam truchlałem w prezbiterium i widziałem, jak inni mężczyźni dostawali spazmów. Cały kościół nie tylko płakał, ale jęczał, szlochał z przejęcia i z bólu. Mówca wiązał razem krwawe sceny z Bydgoszczy i te ze Wschodu. Sentyment i patos owładnęły nim bez reszty, przemienił się cały w aktora i szarpał bezlitośnie strunami zbolałych serc jak tylko umiał. Chodziło o fakty zbyt świeże, o rany jeszcze nie zabliźnione. Rodziny pomordowanych i świadkowie rzezi byli obecni w kościele i pod ciosem tryskających bólem słów kaznodziei tragedię własną i narodową przeżywali po raz wtóry.


 

O. Jerzy Rumak
Rumak Józef, w zakonie o. Jerzy, ur. 21 I 1910 Turza, obecnie w woj.  rzeszowskim. Syn Bartłomieja i Jadwigi Lis. Uczył się w Kolegium Serafickim OO. Kapucynów w Rozwadowie 1921-1925. Do kapucynów komisariatu krakowskiego wstąpił 20 VIII 1925 w Sędziszowie Młp.  Śluby proste złożył 21 VIII 1926 tamże, uroczyste 2 11 1931 w Krakowie.  Eksternistyczny egzamin dojrzałości złożył 23 V 1928 w Nisku. Studia filozofii i teologii odbył w Studium Fil.-Teol. OO. Kapucynów w Krakowie Święcenia kapłańskie otrzymał 24 VII 1932. Nauki teologiczne pogłębiał na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie 1932-1934 i uzyskał stopień licencjata teologii dogmatycznej oraz w Papieskim Instytucie Biblijnym 1934-1936, gdzie zdobył stopień licencjata nauk biblijnych.
Doktorat z teologii otrzymał 15 XII 1947 na KUL na podstawie rozprawy Pierwiastek poznawczy w mistyce św. Pawła. Pełnił funkcję młodszego asystenta przy Sekcji Biblijnej na fakultecie teologicznym KUL 1947 Egzegezę biblijną Starego i Nowego Testamentu, prawo zakonne i liturgię oraz historię zakonu franciszkańskiego wykładał w Studium Fil.-Teol. OO. Kapucynów w Krakowie 1936-1941, w Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu wykładał egzegezę biblijną i języki wschodnie 1948-1951, w Seminarium Duchownym Księży Chrystusowców w Poznaniu 1950 -1951, w Studium Teologicznym OO. Franciszkanów we Wrocławiu i Kłodzku 1951-1958, 1963-1967.
 Zasłużył się wybitnie także w pracy duszpasterskiej. Jako jeden z pierwszych wyruszył na Ziemie Odzyskane i zorganizował duszpasterstwo parafialne od podstaw na terenie Piły i okolicy. Był pierwszym polskim proboszczem w Pile. Za swoją pracę w 1. 1945-1946 otrzymał następujące podziękowanie od ks. dr Edmunda Nowickiego, administratora apostolskiego: „Czułą wdzięczność zachowam Czcigodnemu Ojcu Gwardianowi za współpracę nad budowaniem sprawy Bożej na tych kresach i serdecznie życzę najobfitszych Łask Bożych w dalszej pracy kapłańskiej" (Gorzów, 7 X 1946).
Z kolei był proboszczem w parafii św.  Augustyna we Wrocławiu 1948, a potem pomagał w pracy parafialnej 1948-1952. Był proboszczem w następujących parafiach: Kwietniki 1952-1953, Rudna-GwizdanÓw 1953-1958, Szalejów 1958-1967.
Potem wyjechał za granicę i pracował w duszpasterstwie w następujących miastach: Wiedeń 1967-1968, Furth (BRD), Weismain (BRD). Gossweinstein (BRD) od 1968 pracował także naukowo na polu biblistyki. interesował się mistyką św. Pawła Wydał interesujące Wspomnienia pilskie, w których opisał prace kapucynów na Ziemiach Odzyskanych. Sam należy do wybitnych pionierów pracy duszpasterskiej, dydaktycznej i naukowej na tychże ziemiach. Wspierał materialnie kapucynów, misje zagraniczne, instytucje kościelne i prywatne.


O. Ireneusz Nowak
     Nowak Józef, w zakonie o. Ireneusz, ur. 20 I 1910 Podleszany, koło Mielca, obecnie w woj. rzeszowskim. Syn Władysława i Anastazji Mytych. Uczył się w szkole powszechnej w Podleszanach, a od 1921 w Kadubiskach, par. Olesko, pow. Brody. Do kolegium Serafickiego OO. Kapucynów w Rozwadowie uczęszczał w latach 1923-1927. Do kapucynów komisariatu krakowskiego wstąpił 20 VIII 1928 w Sędziszowie Młp. Śluby proste złożył 8 IX 1929 tamże, uroczyste 9 IX 1932 w Krakowie.
     Studia filozofii i teologii odbył w Studium Fil.-Teol. OO. Kapucynów w Krakowie Wtedy to na wniosek komisarza, o. Czesława Szubera, wraz z br. Markiem Kolbuszowskim, zainicjował wydawanie W zlotu Serulickiego (1935) i był pierwszym redaktorem miesięcznika. Święcenia kapłańskie otrzymał 7 111 1936. Następnie pracował w Rozwadowie 1936-1940 jako wikary parafii i prefekt szkolny w Brandwicy i Rzeczycy Długiej, 1940 w Sędziszowie, 1940-1942 w Olszanicy jako wikary parafii i katecheta, 1942 w Kadłubiskach, 1942-1943 w klasztorze w Olesku, 1943-1945 w klasztorze w Krośnie.

W latach 1945-1948 osiadł w Pile (ordynariat gorzowski) jako prefekt i wicedyrektor Gimnazjum Ogólnokształcącego i prefekt Gimnazjum Handlowego. Uczył także języka łacińskiego, historii, matematyki i języków obcych. Powołał do życia harcerstwo i kierował nim jako harcmistrz i kapelan. Barak poniemiecki przy kościele Św. Stanisława Kostki przystosował na salę teatralną na występy młodzieżowych zespołów amatorskich. Założył także bibliotekę dla młodzieży przy kościele parafialnym.

      Już 8 XII 1945 we wszystkich szkołach zorganizował Sodalicję Mariańską i nią kierował. „Swoimi popularnymi kazaniami, dynamiką pracy, zapałem i poświęceniem zdobył wkrótce serca młodzieży". Z kolei od 30 VII 1948 do 31 VIII 1949 był administratorem parafii w Łubiance Starej. Wówczas to z budynków gospodarczych wybudował salę ze sceną i na Boże Narodzenie 1948 miejscowa młodzież odegrała Jasełka, z którymi wyjeżdżano też do sąsiednich miejscowości Rozpoczął także zbiórkę pieniężną na sfinansowanie organów.
Dla ożywienia życia religijnego urządził misje parafialne od 24 do 30 1V  1949. W 1. 1949-1950 pracował jako wikary parafii Św. Krzyża w Gorzowie i prefekt szkół podstawowych oraz Gimnazjum Handlowego, w którym uczył także języków obcych. Założył wtedy bibliotekę publiczną wraz z czytelnią. W katedrze głosił rekolekcje dla matek i dla  młodzieży. W początkach swojej pracy przyjął również obowiązki rektora przy kościele filialnym Św. Stanisława Kostki.

      Od 1950 do 1958 był administratorem parafii i katechetą w Dobiegniewie. Zarządzał wtedy 10 kościołami, odremontował wszystkie, a najwięcej pracy włożył w kościół Chrystusa Króla z XIV w. Poddał wtedy konserwacji ołtarz N. M. Panny ze szkoły Wita Stwosza i przeznaczył go do kościoła Św. Józefa. Przeprowadził radiofonizację w kościele Chrystusa Króla.
Polakom poległym w drugiej wojnie światowej wzniósł pomnik. W latach 1958-1960 działał jako wikary kościoła św. Augustyna na Krzykach we Wrocławiu.  Złożył wówczas państwowy egzamin dojrzałości i rozpoczął studia historii na Uniwersytecie Wrocławskim.

      W 1960 otrzymał tymczasowy indult sekularyzacyjny w diecezji gdańskiej. Pracował w Stegnie do 1962, 1963 w Przywidzu, 1963-1965 w Gdańsku, 1966-1970 w Lubieszewie. Dwa lata siedział w więzieniu w związku ze sprawą cmentarza w Dobiegniewie Kontynuował nadal studia uniwersyteckie i zakończył je otrzymaniem magisterium 8 I 1967 na podstawie pracy Średniowieczne szkoły parafialne we Wrocławiu, Świdnicy i Legnicy. Na koszt rodziny wy jechał do Południowej Afryki i z powrotem zwiedził Pragę, Brno, Budapeszt, Drezno, Lipsk, Erfurt, Eisenach, Weimar, Amsterdam i Leningrad.

  Od 1970 do 1982 pracował w Wołczynie, wygłaszał kazania i rekolekcje.  Zm. 29 V 1982. W pogrzebie wziął udział bp A. Adamiuk, a kazanie żałobne wygłosił o. Erazm Kandefer, długoletni proboszcz w Wołczynie.  O Jerzy należy do pionierów pracy duszpasterskiej na Ziemiach Odzyskanych W historię tych ziem wniósł swój zapał męskiego wieku, humanistyczną kulturę i swoją głęboką wiarę. I dobrze się stało, że o. dr  Jerzy Rumak opisał tak wiernie dzieje jego pracy na kartach pięknej książki pt. Wspomnienia pilskie.

 

O. Leszek Tabor
Tabor Franciszek, w zakonie o. Lesław, ur. 6 X 1914 Charzewice, par. Rozwadów n/Sanem, obecnie Stalowa Wola, w woj. tarnobrzeskim. Syn Józefa i Marii Sudoł.
Uczył się w miejscowej szkole, a następnie w Kolegium Serafickim 00. Kapucynów 1926-1930. Do kapucynów komisariatu krakowskiego wstąpił 20 VIII 1930 w Sędziszowie Młp. Śluby proste złożył 21 VIII 1931 tamże, uroczyste 7 X 1935 w Krakowie. Egzamin dojrzałości złożył 1934 w 1V Gimnazjum w Krakowie. Studia filozofii i teologii odbył w Studium Fil.-Teol. OO. Kapucynów w Krakowie.
Święcenia kapłańskie otrzymał 11 IX 1938 w Krakowie. W 1938-1939 studiował. Od 1939 do 1945 przebywał w klasztorze w Olesku, a po zlikwidowaniu klasztoru u przyjaciół w Olesku. teologię na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Przed wybuchem drugiej wojny światowej powrócił do kraju.
W 1945 mieszkał w klasztorze rozwadowskim, a potem w Krakowie. Z kolei pracował w następujących placówkach duszpasterskich: 1946-1947 w Krzyżu Wlkp. administrator parafii, 1948-1962 w Pile prefekt szkół i wikary hospicjum, 1962-1963 w Wałczu katecheta, kaznodzieja i spowiednik, 1964-1970 w Pile przełożony domu zakonnego i proboszcz parafii św. Antoniego.
W diecezji pracował 24 lata. Zm. 2 V 1970 Piła. W pogrzebie wziął udział bp Ignacy Jeż, sufragan gorzowski Kazanie żałobne wygłosił o. Przemysław Knap, kolega zmarłego

 

PILSKIE "co nieco"

6 kwietnia 1998 roku.przybywa do nas Br.Generał
bracioa w Pile

w towarzystwie Definitora Generalnego Br.Tadeusza Bargiela, Br. Radosława Solona - wikariusza prowincjalnego i Br.Roberta. Główna Eucharystia o 19.00 .
W koncelebrze wzięli udział Bracia z Wałcza. We Mszy świętej z wiernymi szczególnie zaznaczają swoją obecność: Franciszkański Zakon Świecki, Żywy Różaniec (ok. 40 róż), oraz Rycerstwo Niepokalanej (które grupuje ponad 600 osób !).
7 kwietnia 1997. Regionalne spotkanie Br. Generała z Braćmi - przybywają Bracia z Gdańska (2), z Nowej Soli (3) i cały Wałcz - razem nas było ok. 25 Braci - wspólne zdjęcie i rozmowy z Br. Generałem na temat Jego listu do braci.



 

Gość Niedzielny (Koszalińsko-Kołobrzeski), nr 18, 2 V 1999 r.
POD OPIEKĄ BRACI MNIEJSZYCH KAPUCYNÓW

Obecny proboszcz o. Augustyn Listwan pochodzi ze Wschodu, z Podhajec. Po repatriacji rodzina Listwanów znalazła się na Dolnym Śląsku, w Bolkowie. Tam obecny proboszcz chodził do szkoły. Ponieważ w Bolkowie byli Kapucyni, zrodzone powołanie, w sposób jakby naturalny realizowane było w tym zakonie.
Niższe seminarium ukończył w Rozwadowie. Do nowicjatu został przyjęty w 1952 r. Pierwsze śluby złożył w roku 1953. Po skończonej filozofii, w Krakowie, eksternistycznie zdał maturę z 11 przedmiotów w gimnazjum im. J. Kochanowskiego. Na III roku teologii powołany został do służby wojskowej.
W 1959 r., 15 maja, z rąk biskupa Karola Wojtyły otrzymał subdiakonat i 29 czerwca diakonat, a 23 sierpnia 1959 r. prezbiterat, z rąk biskupa tarnowskiego, Pękali. Po skończonych studiach pierwszą placówką o. Augustyna był Wałcz 1961-1963. Następnie Wrocław 2 lata i 5 lat pracował jako katecheta w Krakowie 1965-1970. Pierwsze probostwo w Krośnie - 6 lat. W 1979 na kolejne 6 lat został proboszczem w Pile. Później 3 lata jako wikariusz pracował w Nowej Soli. Przez 6 lat był proboszczem w Wałczu i ponownie w Pile.

W 1525 r. powstaje ostatnia, najostrzejsza gałąź - Kapucyni. Nazwa pochodzi od noszonego przez zakonników kaptura cappuccio. Bardzo szybko zakon ten rozprzestrzenił się we Włoszech, o czym świadczy 27 prowincji włoskich. Do Polski Kapucynów sprowadził w 1683 r. Jan III Sobieski.
Pierwszy klasztor powstał w Warszawie. Nieco później w Krakowie, którą to prowincję reprezentują Kapucyni przybyli do Piły.
Pierwszym kapucynem, który przybył do Piły 6 maja 1945 r. był o. dr Jerzy Rumak. Ponieważ kościół pw. św. Antoniego był bardzo zniszczony, pierwsze nabożeństwo o. Rumak odprawił w kościele pw. Świętej Rodziny. Przez długie lata kościół był na tych ziemiach centrum, wokół którego gromadzili się żyjący tu Polacy.
Na kartach zachowanych ksiąg: chrztów, ślubów, zgonów i I Komunii św., przewijają się - niemal na każdej stronie - nazwiska polskie.
Pierwsza zorganizowana grupa Kapucynów przybyła do Piły 23 maja 1945. Po swoim przybyciu do Piły o. Rumak udał się do Krakowa i powrócił tu ponownie, a wraz z nim o. Przemysław Knap, późniejszy proboszcz, o. Euzebiusz Kawala, o. Andrzej Zaklikiewicz, o. Sylwester Polek i o. Ireneusz Nowak.
Piła stała się kolebką wszystkich placówek kapucyńskich na Zachodzie. Kapucyni objęli wówczas troską duszpasterską całą Piłę i przyległe do niej miejscowości:
Stobno,
Krępsko
Starą Łubiankę,
Motylewo,
Pokrzywnicę,
Skrzatusz,
Szydłowo.

W piątek 8 czerwca 1945 r., w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, odbyło się poświęcenie kościoła pw. św. Antoniego. Od tego momentu codziennie była odprawiana Msza św.
Pierwsza po wojnie Komunia św. w Pile odbyła się już 5 sierpnia 1945 r. Przystąpiło do niej wówczas 26 dzieci.
10 marca 1946 r. założono Caritas, a 30 października 1946 r. w parafii był Prymas Polski ks. kard. August Hlond. Za czasów niemieckich nie było tu parafii, ale tak zwana kuracja.
Drugim i ostatnim kuratorem był ks. Jansen, późniejszy biskup. Dał się poznać jako prawdziwy przyjaciel Polaków.
Budowę kościoła, według projektu znanego architekta ze Stuttgartu H. Hekommera, rozpoczęto w końcu 1928 r., a zakończono w połowie 1930.
Jest to próba realizacji nowego, w owych czasach, stylu w architekturze sakralnej, podjęta dla zaspokojenia potrzeb duchowych katolików w lewobrzeżnej części Piły. Awangardowość widoczna jest tak na zewnątrz, jak i wewnątrz budowli. Oryginalnie wygląda niewysoka, płaska wieża w kształcie prostopadłościanu.

Wnętrze kościoła ukształtowane zostało na podobieństwo starożytnych katakumb chrześcijańskich; szare ściany, przyozdobione linearnymi malowidłami z symboliką eschatologiczną.

Ogromne wrażenie robi olbrzymi, największy w kościołach Europy, mający 7,5 m krucyfiks, wiszący nad głównym ołtarzem tworzący niepowtarzalny, sprzyjający religijnemu skupieniu nastrój. Wykonany został z drzewa i pokryty przez berlińskiego rzeźbiarza mosiężnymi łuskami. Twarz Chrystusa nie cierpiąca, dostojna, na skroniach zamiast korony cierniowej, korona królewska.

Na lewej ścianie znajduje się, zajmujące prawe całą jej powierzchnię, dość surowe w artystycznym wyrazie, malowidło będące panoramą Męki Pańskiej. Autor chciał przede wszystkim uwypuklić postać Chrystusa, stąd w poszczególnych scenach uderza bardzo oszczędne przedstawianie innych postaci. Tak, by nie mogły one przysłaniać Zbawiciela, który na każdej stacji Drogi Krzyżowej jest od nich znacznie większy i bardziej wyeksponowany. W niektórych stacjach wyraźnie, z tego samego powodu, jest skrócony lub pomniejszony, niesiony przez Jezusa krzyż.

Patronowi kościoła, św. Antoniemu, poświęcona jest jedna z dwóch kaplic oraz piękny obraz z początku obecnego stulecia. wykonany techniką olejną, przedstawiający Świętego z Dzieciątkiem Jezus. Mimo katakumbowego wnętrza, projektant umieścił w ścianach witraże. Szczególnie interesująco wyglądają te przy kaplicach, przedstawiające św. Piotra i Pawła.
Z pamiątek powojennych zwraca uwagę sztandar kościelny z 1949 r. i dwie wmurowane przy obrazie patrona tablice: "Na cześć ludzi zasłużonych w obronie polskości w latach niemieckiej niewoli" i " W hołdzie polskim żołnierzom poległym na wszystkich frontach II wojny światowej ".
Pierwsze skrzydło klasztoru i zakrystia zostały wybudowane [o. Przemysław Knap dop. Br. Bogusław] w latach 1957-1958.
Drugie skrzydło klasztoru, które było zapleczem katechetycznym, wybudował już o. proboszcz Augustyn Listwan, w latach 1980-1982.
Po powrocie katechezy do szkół salki zostały przystosowane do innych potrzeb. W nich odbywa. się przeważnie praca formacyjna z działającymi w parafii grupami, a bardzo prężną grupę stanowi Żywy Różaniec (przed, podziałem parafii było 45 róż, obecnie 34).
Działa również Rycerstwo Niepokalanej - 450 członków;
Franciszkański Zakon Świeckich;
Neokatechumenat,
Młodzież Franciszkańska,
3 schole,
Franciszkański Ruch Apostolski,
oaza i ministranci.

W salkach mieści się również poradnictwo rodzinne, biuro parafialne, wieczernik dla młodzieży, sale konferencyjne i jedyna w Pile parafialna biblioteka, która posiada 5325 woluminów, 29 tytułów czasopism, w tym 8 dla dzieci i młodzieży. W salkach odbywają się także spotkania w ramach dekanalnego kursu przedmałżeńskiego, prowadzonego przy parafii pw. św. Antoniego. W każdą niedzielę, przez 11 tygodni uczestnicy wysłuchują 22 konferencji. Jedna wygłoszona jest w ramach homilii na Mszy św., a druga w salce, po Eucharystii. Angażują się w ten kurs wszystkie parafie z dekanatu. Ojcowie Kapucyni mają 6 konferencji a pozostałe parafie po jednej.

Przy parafii działa również przytulisko. Przejęte 11 sierpnia 1993 r., jako dawna filia przedszkola wojskowego nr 15. Zgodnie z zamierzeniem Rady Regionalnej Zakonu, miało ono wydawać posiłki dla najuboższych mieszkańców Piły; obiady dla dorosłych i prowadzić pełne wyżywienie dla dzieci oraz być domem dziennego pobytu dla dzieci z rodzin najuboższych i patologicznych, ze zorganizowaniem im zajęć dydaktycznych.
9 lutego 1999 r. miało miejsce spotkanie założycielskie Caritas, a 12 lutego o. proboszcz Augustyn Listwan otrzymał dekret. Caritas nawiązała współpracę z Pilskim Bankiem Żywności. Dotąd obdarowano 270 osób, 93 rodziny. W wielkanocnej akcji. "Dar serca" - ponad 20 rodzin. Dla wielu rodzin założono "Kartę osób w potrzebie", które przychodzić mogą po pomoc dwa razy w tygodniu, w godz. od 16.00 do 18.00. Caritas ma 19 członków i wielu wolontariuszy.

opr. ks. Edward Stankiewicz